Polecamy:   Katowice   Woj. ¦l±skie   Stolica Górnego ¦l±ska deutsch | english | česky | ¶lőnský | schläsch
Wrocław Dolny ¦l±sk

Wiadomo¶ci
Artykuły
O Wrocławiu
¦l±sk,DolnyiGórny
Dolno¶l±zacy
Poezja
Galerie
Plan miasta
Imprezy
Forum
Ciekawe strony
Euro 2012
Nasza akcja
Reklama


Li¶ć dębu
- to zapomniany w¶ród wrocławian symbol ¦l±ska, którego Wrocław jest stolic±...
czytaj więcej




Z ŻYCIA WROCŁAWIA
Tramwaje konne we WrocławiuWiek XIX przyniósł ¶l±skiej stolicy niespotykany od stuleci rozwój. Miasto rosło w błyskawicznym tempie, przybywało coraz więcej mieszkańców. Nic dziwnego, że zaczęto my¶leć o ułatwieniu mieszkańcom pokonywania coraz większych odległo¶ci. Co prawda w 1840 roku Konrad Kissling uruchomił omnibusy konne, lecz były one bardzo niewygodne, a na domiar złego nie miały wyznaczonych przystanków, zatem ten ¶rodek transportu nie znalazł większego uznania w¶ród wrocławian.

Fot.
W 1876 roku Johannes Büssing – dyrektor Berlińskiego Towarzystwa Kolei Konnej – otrzymał od Magistratu pozwolenie na wybudowanie oraz prowadzenie tramwaju konnego we Wrocławiu. Büssing został następnie dyrektorem spółki Breslauer Strassen Eisenbahn Gesellschaft (Wrocławskie Towarzystwo Kolei Ulicznej), któr± utworzono wła¶nie w tym celu. Pierwsz± linię otworzono 10 lipca 1877 roku. Prowadziła ona z okolicy dzisiejszej Poczty Głównej przez most Lessinga (Pokoju), ulic± Szczytnick±, Gwiazd± Szczytnick± (placem Grunwaldzkim), ulic± Zwierzynieck± (M. Skłodowskiej-Curie) i mostem Przepustkowym (Zwierzynieckim) do ogrodu Zoologicznego. O tym wydarzeniu można było przeczytać w Schlesische Zeitung (wydanie z dnia 11 lipca 1877 roku).

Uruchomienie tramwaju konnego 10.07.1877.
Dzi¶ o godzinie 8 rano tramwaje we Wrocławiu zostały oddane do użytku publicznego w zakresie linii ulica Klasztorna [Traugutta] - Ogród Zoologiczny - Szczytniki.
Przed południem frekwencja była do¶ć spora, ponieważ wiele osób chciało wypróbować nowy ¶rodek komunikacji w pierwszych godzinach jego istnienia. Ogólnie zadowolenie wywołało wyposażenie wozu, jak i szybka oraz bezpieczna jazda.
Wydaje się, że konie jutlandzkie dzięki kondycji wydaj± się szybszym ruchem docierać ze stacji, id±c po torze żwawym, równym tempem, także odno¶nie szybko¶ci jazdy nie pozostaje nic do życzenia.
Ponieważ niektórzy kierowcy przybywaj±cych ze wsi furmanek pomimo ostrzegawczego sygnału dzwonkowego zwlekaj± w swym utrwalonym przyzwyczajeniu ze zjechaniem aż do ostatniej chwili, ten zły stan nie znajdzie rozwi±zania, aż do momentu w którym niektórzy z tych niepokornych jegomo¶ciów dostan± zasłużone sobie kary.

Trasa tramwaju konnego była jednotorowa, a w okolicach niektórych przystanków istniały tzw. mijanki, pozwalaj±ce swobodnie mijać się pojazdom, jad±cym w przeciwnych kierunkach. Wspomniana wyżej trasa została póĽniej przedłużona – z mostu Lessinga prowadziła w kierunku ulicy ¦więtego Wojciecha (Wita Stwosza) i dalej Rynkiem, ulic± ¦więtego Mikołaja, placem Królewskim (Jana Pawła II) do placu Strzegomskiego i Popowic. Druga linia poł±czyła Borek z Dworcem Nadodrze (przez ulicę ¦widnick±, Rynek i KuĽnicz±). Powstała także trasa ł±cz±ca plac Królewski z Dworcem Głównym oraz torowisko prowadz±ce do ulicy Krakowskiej. W 1884 roku gotowa była także cała linia okólna (Gürtelbahn) ł±cz±ca wrocławskie dworce.
Ponieważ tramwaje konne były nowym zjawiskiem na wrocławskich ulicach, należało wprowadzić odpowiednie uregulowanie obsługi kolei ulicznej. W tym celu stworzono porz±dek policyjny dotycz±cy tramwaju konnego we Wrocławiu. Mówił on m.in. że wagon nie może być wyższy nić 3 metry, a ni szerszy niż dwa metry, powinien być wyposażony w mocno działaj±cy system hamulcowy oraz dzwonek sygnalizacyjny, a także zamykane bramki, uniemożliwiaj±ce pasażerom wsiadanie i wysiadanie z pojazdu podczas jazdy. Obsługa tramwaju powinna zachowywać się wobec pasażerów grzecznie i uprzejmie. Konduktor miał obowi±zek pilnować punktualnego odjazdu z przystanku pocz±tkowego, dbać o czysto¶ć w wagonie oraz zapewniać odpowiednie o¶wietlenie po zmroku. Dokument zakazywał osobom pijanym, brudnym i budz±cym odrazę korzystanie z usług przewoĽnika. Z wagonu usuwane były również osoby ¶piewaj±ce, krzycz±ce oraz swoim grubiańskim lub nieprzyzwoitym zachowaniem przeszkadzaj±ce innym pasażerom. Porz±dek policyjny gwarantował ponadto tramwajowi bezwzględne pierwszeństwo na ulicy: jeĽdĽcy oraz furmanki byli zobowi±zani przepu¶cić tramwaj na dĽwięk sygnału dzwonkowego i pozostawić odległo¶ć minimum 3 i pół stopy od szyny.
Dla obsługi tramwajów BSEG wybudowało zajezdnie przy ulicy Nauczycielskiej oraz Powstańców ¦laskich (na wysoko¶ci ulicy Wielkiej). W póĽniejszym czasie wydzierżawiono jeszcze teren na palcu Strzegomskim na trzeci± zajezdnię. Wagony zakupione w fabryce Herbrand w Hamburgu były malowane na zielono. Na burtach prócz żółtego numeru taborowego widniał napis BRESLAUER STRASSEN EISENBAHN. Na dachu za¶ montowano szyldy z nazwami przystanków końcowych. W przedziale pasażerskim, odgrodzonym od pomostów drzwiami, umieszczono dwie podłużne ławki dla 14 pasażerów. W oknach powieszono zasłonki. Na otwartych pomostach było jeszcze 10 miejsc stoj±cych. Dla obsługi linii na Borek zakupiono dłuższe wagony, mog±cych przewieĽć 32 pasażerów. Zakupiono także odkryte wagony letnie, które nie miały ¶cian. Były one bardzo charakterystyczne dla Wrocławia, mieszkańcy bowiem w okresie letnim wybierali się tramwajem na wycieczki do parku Szczytnickiego lub Południowego oraz innych urokliwych miejsc.
Motorniczy (woĽnica) pracował do 17 godzin dziennie, z czego 5 musiał po¶więcić na opiekę nad par± przydzielonych mu koni. Konduktorzy za¶ przychodzili do zajezdni o 5:45 (w zimie o 6:45) i pobierali bilety. Służba kończyła się przed północ±.
Do 1890 roku BSEG było w posiadaniu pięciu linii tramwajowych o ł±cznej długo¶ci 27 kilometrów obsługiwanych przez 80 wagonów oraz 302 konie. Jeden koń ci±gn±ł wagon około 3 godzin dziennie. Straty spółce BSEG przynosiły głównie prace brukarskie na ulicach, w których znajdowały się torowiska, ponieważ wstrzymywało to ruch tramwajowy na czas remontów. Pocz±tkowo o bruk przy torach musiało dbać przedsiębiorstwo. W 1883 roku podpisano umowę z magistratem, na mocy której o stan ulicy dbać miały władze miejskie. Gdy pojawiły się we Wrocławiu tramwaje elektryczne, pojazdy konne straciły na znaczeniu. Ostatecznie znikły one w 1906 roku, gdy zamknięto linię ł±cz±c± most Zwierzyniecki przez ulicę Parkow± z Parkiem Szczytnickim.


Za tłumaczenie Schlesische Zeitung pragnę podziękować Mateuszowi Kazuli.
¬ródla: Strassenbahnen in Schlesien, S. Buffe, Tramwaje we Wrocławiu 1877-2006, pod red. K. Lewandowskiego, B. Moleckiego.





Tomasz Sielicki
© SlaskiWroclaw.pl 2007-2019 | O portalu | Redakcja | Promocja | Reklama
   Góra   Wstecz